HotCrew

HotCrew
Daniel Wielgo
Maciej 'Baku' Bączek
Piotr 'Wuku' Wlekliński
Marek 'Stykó' Styk
Zajebiści kumple, poznaliśmy się dzięki muzyce ...
Całe zamieszanie zaczęło sięw roku 1989, kiedy to na świat przyszedł Baku. Chwilę po porodzie wykrzyknął: LET..S ROCK! i tej zasadzie wierny jest do dziś.
W tym samym magicznym roku urodzłl się Stykó, który zgodnie z przepowiednią Indian Cheeroke swe własne narodziny skwitował zdecydowanym: 'eee tam'.
W 1990 roku narodzłl się Daku, który od najmłodszych lat wychowywany był w duchu rock&rolla. Od maleńkości wykazywał umiejetności, które miały go kiedyś uczynić wymiataczem.
Dwa lata później przyszedł na świat mały Wuku, który już będąc małym szkrabem uwielbiał tłuc kończynami dosłownie we wszystko, grając coraz bardziej szalone rytmy.
W styczniu 2008 roku Daku opuscił szeregi zespolu 'Kwiaty'. Wraz ze swoim najlepszym przyjacielem Bakiem, ktory juz od kilku lat nudził się w domu przy guitar pro, postanowili założyć zespół. Początki były ciężkie, a w skład kapeli o magicznej nazwie '(...)' wchodzili (uwaga, niespodzianka) : Baku i Daku.
Poł roku pózniej zatrudnili emerytowanego perkusistę disco-polo, ktory jednak nie spisał się z oczywistych powodów: był perkusistą disco-polo, nie wkręcał się w klimaty hardkoru, i bardzo bawił go mostek gitarowy. (Wciąż nie wiemy, dlaczego ...) W międzyczasie zespół zatrudnił ziomka z Serbinowa - Żela, który jednak nie podołał zadaniu basisty.
Zespół wciąż błądził w ciemności, kiedy we wrześniu Anno Domini 2008 nieoczekiwanie dołączył basista zespołu WTF?!, Stykó. Raptem dwa miesiące później pociągiem 'Flirt' z warszawskiego Rembertowa przyjechał zdolny perkusista, znany jako Wuku.
Jako, że skład był pełny, można było zacząć próby, które, jak to próby, nie odbywały się zbyt regularnie ... W zasadzie wciąż nie odbywają się zbyt regularnie. Wszystko przez matematykę, ale o tym na naszej pierwszej płycie.
Podsumowujac:
Nazywamy sie HotCrew i wymiatamy.
Kobiety kleją się tylko do nas.
Dziękujemy: Bogu, naszym Mamom, Tatom, Siostrom, Bratom; Hendrixowi, BRAVO z 90roku, Tomowi Cruise'owi, i wodzie mineralnej Cisowianka.
Życie nabiera barw, kiedy dorzucimy węgla do pieca, wiatr nie rozwali drzwi o 1 w nocy, Rybak zamknie drzwiczki od pieca, a w lodówce znajdziemy przeterminowane parówki.
A teraz chwilka na poważnie:
Gramy całkiem szalony gatunek muzyczny, który określamy jako bluescore - coś pomiędzy rockiem, bluesem, metalem, punkiem i hardkorem, z lekką domieszką jazzu, swingu, soulu, r..n..b, rapu, reggae, ska i folku. Co w zasadzie ma oznaczać, że mamy dwie gitary, perkusję i bas i z pomocą tego skromnego instrumentarium gramy dźwięki, które nam się podobają.
I tyle w tym filozofii.
Nasze plany na najbliższą przyszłość:
Zatrudnić jakiegoś idiotę, który w czynie społecznym posprząta salę prób.
Puścić latawiec. Sam się nie puści, a ktoś musi to zrobić.
Nagrać płytę i zawładnąć światem, zanim zawładną nim Pinky i Mózg.
Przestać tyle pić. (wody, bo to odwadnia organizm)
Uprawiac więcej sexu.
Grać głośniej i równiej.
Grać dużo koncertów ... bardzo dużo ... właściwie to wręcz zajebiście bardzo dużo. Dlatego bądź czujny, bo nie wiesz, kiedy zawitamy do Twojego miasta.
Pozdrowienia dla Rybaka - Wędzarza..
---HotCrew 2009---
|